Spaghetti Bolognese

Wielu z was spaghetti Bolognese kojarzy się pewnie ze studiami, sosami instant i „studenckim jedzeniem”, w którym walory smakowe i odżywcze zwykle schodziły na dalszy plan, w obliczu zwykłej konieczności najedzenia się. Ja pamiętam jeszcze, jak Bolognese pojawiło się w jadłospisie mojej szkolnej stołówki – tu także o spektakularnym sukcesie nie mogło być mowy. Gwarantuję jednak, że po przygotowaniu makaronu według tego przepisu, będziecie mogli z powodzeniem zaserwować go podczas kolacji z ukochaną drugą połówką. Obciachu nie będzie.

Jak większość studentów, ja też kiedyś korzystałem z dań instant, a zupki chińskie były jednym z podstawowych składników mojej diety podczas pierwszego semestru. Na pomysł własnego spaghetti Bolognese wpadłem po 3 miesiącach pracy w restauracji w Grecji (nie, nie byłem kucharzem tylko kelnerem :), gdzie wspomniany makaron był wyjątkowo dobry. Przepis dopracowałem w ubiegłym roku, po wizycie u taty Kasi w Rzymie i zapoznaniu się z kilkoma przydatnymi uwagami „prosto od Włocha”. Efekt jest na tyle dobry, że kiedy podgrzewam sobie obiad w kuchni w pracy, nawet wegetarianie z zainteresowaniem zerkają, co ja tam takiego ładnie pachnącego jem. Do sosu na pewno przyda wam się makaron z tego przepisu.

Składniki:

450 g wieprzowego mięsa mielonego z łopatki (ok. 10% tłuszczu)
2 puszki krojonych pomidorów
1 cebula
1-2 laski cynamonu
7 goździków
1 łyżka bazylii w oliwie (robię ją sam – siekam drobno kilka krzaczków bazylii, zalewam oliwą i trzymam w lodówce)
1 łyżka oliwy peperoncino (też robię sam, ale można kupić gotową w sklepie. Jeśli nie macie pod ręką, dodajcie trochę chilli)
2-3 ząbki czosnku
sól
pieprz
parmezan do posypania
makaron

domowy makaron

Przygotowanie:

1. Najpierw mięso. Posiekajcie cebulkę, podsmażcie na oliwie i po chwili dorzućcie mięso. Doprawcie solą i pieprzem i lekko podsmażcie.

2. Dodajcie pomidory z puszki, cynamon i goździki i duście na mały ogniu aż zacznie pachnieć cynamonem i goździkami.

3. W międzyczasie ugotujcie makaron.

4. Dodajcie łyżkę bazylii w oliwie i łyżeczkę oliwy peperoncino

5. Zdejmijcie sos z ognia, dodajcie czosnek i wymieszajcie

6. Ugotowany makaron odcedźcie i wrzućcie z powrotem do pustego garnka, w którym się gotował

7. Dodajcie do makaron 2 łyżeczki oliwy peperoncino i pomieszajcie. Nie przelewajcie zimną wodą!

8. Dodajcie makaron do sosu, wymieszajcie, podgrzewajcie ok. 2 minuty

9. Przełóżcie na talerz i posypcie parmezanem.

spaghetti bolognese

One thought on “Spaghetti Bolognese

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *