penne alla vodka

Makaron penne alla vodka

Wódka nie jest pewnie pierwszym dodatkiem do makaronu, który przychodzi wam do głowy, ale po przeczytaniu przepisu na penne alla vodka może stać się standardem na miarę sosu pomidorowego. Albo przynajmniej sposobem na wykorzystanie resztki wódki po imprezie. Zawsze coś.

Jakiś czas temu, wracałem do Cieszyna z Krakowa razem z Kasią oraz dwójką znajomych – przyjaciółką Kasi Justyną i jej chłopakiem Pawłem. Z Pawłem znaliśmy się dość pobieżnie, ale po dwóch godzinach jazdy okazało się, że mamy o wiele więcej wspólnego niż można by się było spodziewać. Mimo niekorzystnej konfiguracji w samochodzie (ja za kierownicą, Paweł z tyłu po skosie), udało nam się całą drogę przegadać na temat jedzenia i gotowania. Począwszy od najlepszych miejscówek w Krakowie, gdzie można zjeść Reubena, a skończywszy na burgerach i chipsach z jarmużu. Tymczasem Kasia i Justyna, które trudno przegadać z osobna, a w dwójkę dochodzi u nich do synergii, zamilkły i zaczęły komunikować się za pomocą messengera. Z Pawłem z kolei umówiliśmy się na wstępne gotowanie (które jeszcze nie doszło do skutku – trzeba to nadrobić!).

W toku rozmowy padło hasło penne alla vodka, które bardzo mnie zainteresowało, bo jako, że sam wódki raczej nie piję, to po imprezach w moim zamrażalniku zalegają do połowy opróżnione butelki, z których niektóre są starsze niż sam zamrażalnik. True story.

penne alla vodka

Po co wódka w sosie do makaronu zapytacie? Nie, nie dla smaku. Po odparowaniu wódki, alkoholu nie czuć zupełnie. Otóż wódka sprawia, że pomidory robią się niezwykle delikatne. Przepis nie należy do odwiecznej włoskiej klasyki, to raczej wynalazek Włochów, którzy wyemigrowali do USA, a jedna z teorii (choć bliżej jej do miejskiej legendy) głosi, że mieszanka sosu pomidorowego i wódki w latach 30. świetnie sprawdzała się jako sztuczna krew na planach filmowych. To czego nie wykorzystano podczas zdjęć, trafiało do gara. Z kolei w latach 80. penne alla vodka reklamowano jako „krwawą mary na talerzu”.

PS. Wiem, że na zdjęciu jest fusili, a nie penne. Wracając do domu z myślą o wykorzystaniu resztek wódki byłem przekonany, że mam w domu penne, ale po otwarciu puszki okazało się, że fusili. Lenistwo wygrało z chęcią pójścia do sklepu, więc są świderki 🙂

penne alla vodka

Składniki:

200g pancetty
200g makaronu penne
kilka filecików z anchois
1 cebula
2 ząbki czosnku
160ml wódki
2 puszki pomidorów lub 1 kg świeżych pomidorów bez skórki
50ml łyżki śmietany 30%
4 łyżki świeżej bazylii
oliwa z oliwek
1 łyżeczka masła
parmezan do posypania
sól
pieprz

Przygotowanie:

  1. Makaron gotujemy al dente
  2. Na gorącą oliwę wrzucamy fileciki anchois. Smażymy kilka minut
  3. Pancettę kroimy w drobną kostkę, wrzucamy na patelnię i podsmażamy ok. 10 minut na dużym ogniu
  4. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i posiekaną drobno cebulę. Mieszamy
  5. Smażymy kilka minut aż cebula się zeszkli
  6. Wrzucamy pomidory, mieszamy i zagotowujemy
  7. Wlewamy wódkę i mieszamy
  8. Gotujemy do odparowania alkoholu (można spróbować czy jeszcze go czuć)
  9. Zabielamy całość śmietaną i mieszamy
  10. Zdejmujemy sos z ognia i dodajemy świeżą bazylię. Mieszamy
  11. Na koniec, posypujemy całość parmezanem.

penne alla vodka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *