Peklowana wołowina (corned beef)

Peklowana wołowina (corned beef)

Po szarpanej gąsce pora na kolejną postburgerową propozycję – peklowaną wołowinę czyli słynny amerykański corned beef. Na razie mam dla was przepis na samo mięsko, tu natomiast znajdziecie instrukcję przygotowania kanapki Reubena.

Mimo, że w USA rządzi fast food, który jak sama nazwa wskazuje musi być szybki, amerykanie lubują się w mięsach, których przygotowanie zajmuje dość sporo czasu. Na pulled porka trzeba poświęcić praktycznie dwa dni, ale prawdziwej cierpliwości trzeba dopiero przy corned beef – czyli peklowanej wołowinie. Marynowanie trwa bowiem 10 dni, a późniejsza obróbka jakieś 3 godziny. Corned beef to marynowany w korzennych przyprawach mostek wołowy, który po odleżeniu 10 dni można przygotować na kilka sposobów. Ja wybrałem sposób Altona Browna, który jest w miarę uniwersalny i nie wymaga specjalnego sprzętu. Czyli gotowanie. Najlepiej mięso uwędzić, ale u nas grille z wędzarnią na razie nie są takie popularne jak za oceanem (szczególnie w zimie) więc tę koncepcję sobie odpuścimy. Choć nie wykluczam, że wiosną wybiorę się do wujka, który w Bieszczadach ma własną wędzarnię.

 

 

 

Tymczasem, jeśli należycie do cierpliwych i macie miejsce w lodówce, polecam wersję z gotowaniem. Gotowy corned beef możecie wykorzystać do kanapki Reubena i wielu innych, na ciepło i zimno.

Składniki:

2 kg mostku wołowego

na marynatę:

2 l wody
1 szklanka soli
1/2 szklanki brązowego cukru
1 laska cynamonu
1 łyżeczka gorczycy
1 łyżeczka ziaren pieprzu
8 goździków
8 nasion ziela angielskiego
12 owoców jałowca
2 listki laurowe
1/2 łyżeczki mielonego imbiru

Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki marynaty wkładamy do garnka i gotujemy, aż cukier i sól się rozpuszczą
  2. Studzimy do temperatury pokojowej (można dodać ok, 1kg lodu, żeby było szybciej)
  3. Mięso myjemy i wkładamy do dużego worka (musi pomieścić całą marynatę)
  4. Zalewamy marynatą, dokładnie zamykamy, wkładamy do jakiegoś naczynia i zostawiamy w lodówce na 10 dni
  5. Codziennie sprawdzamy, czy mięso jest całe zanurzone w marynacie, można od czasu do czasu przewrócić worek na drugą stronę
  6. Po 10 dniach wylewamy marynatę, myjemy mięso i wkładamy do dużego garnka
  7. Zalewamy wodą, tak żeby mięso było przykryte o gotujemy 2-3 godziny aż będzie bardzo miękkie
  8. Po ugotowaniu odcinamy część z kością i wyrzucamy

Peklowana wołowina (corned beef)

8 thoughts on “Peklowana wołowina (corned beef)

    • Hej,

      w tym przypadku nie ma takiej potrzeby, bo po marynowaniu mięso dość długo się gotuje i nie ma niebezpieczeństwa związanego z jadem kiełbasianym. Ale jeśli chcesz uzyskać bardziej różowy kolor to nie ma przeciwwskazań 🙂

  1. Witam
    Ja jednak polecam peklosol gdyz znaczaco zmienia i poprawia smak miesa.Tylko zaskakuje mnie ilosc przypraw jaka stosujesz. Ja zylem w Stanach przeszlo 40 lat i nigdy nie spotkalem sie z taka zalewa.Jest wielu producentow najpopularniejsi to np Libby ma dobre produkty.Sa tez jeszcze lepsze takie gotowe w zalewie w worku kupujesz to sie nazywa corned beef brisket,zawsze byl pyszny ale nikt nie stosuje nic wiecej jak tylko sol i pieprz.

    • Myślę, że następnym razem spróbuję z peklosolą. Mój przepis to wariacja na temat przepisu Altona Browna, który robił podobną marynatę. I w sumie jak przeglądam różne przepisy na marynaty to w większości są korzenne przyprawy 🙂

  2. Witam,
    Kupiłem 3 kg mostka wolowego (niestety z kością) tylko taki dostałem. Już jest w zalewie. Czy trudno oddzielić mięso od kości? (Kości strasznie duże) , rozumiem też że najlepiej to zrobić po gotowaniu?

    • ja pierwszy raz też robiłem z kością, problem polegał na tym, że mięso ledwo się mieściło w garnku podczas gotowania 🙂 Możesz spróbować wyciąć kość przed gotowaniem, trochę mięsa na niej pewnie zostanie ale zawsze można wykorzystać na rosół 🙂

      • Cześć, mięso ugotowalem wczoraj i jest dobre ale muszę powiedzieć że jestem trochę rozczarowany gdyż smakuje jak zwykle rosolowe nie czuć przypraw z marynaty oprócz soli 🙂

        • hej,

          to prawda, jeśli chodzi smak, to mięso same w sobie ma taki trochę rosołowy posmak. Tak smakowało moje, ale tak samo smakowało też w słynnych Katz Delicatessen w Nowym Jorku 🙂 Dlatego w roubenie jest kapusta kiszona, sos i często ser, które dodają smaku 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *