pasta z czarnej fasoli

Pasta z czarnej fasoli

Były hummusy, pasty z bobu, czerwonej fasoli, papryki i bakłażana. Ale czarnej fasoli jeszcze nie przerabiałem. A, że w szafce był jej cały słoik, postanowiłem to zmienić i zrobiłem czarną jak noc pastę. Przed wami pasta z czarnej fasoli.

Czarna fasola nie jest u nas tak popularna jak czerwona czy biała. Nie tak łatwo ją dostać, w smaku jest lekko ziemista, a popularna jest przede wszystkim w kuchni meksykańskiej. Szczególnie lubię zupę krem z czarnej fasoli (sopa de frijoles), w której specjalizuje się krakowska restauracja Alebriche. Niby prosty, ale mimo wielu prób nie udało mi sie odtworzyć smaku.

Z pastą było łatwiej, bo niczego nie musiałem odtwarzać i po prostu spontanicznie wrzucałem do miski różne składniki, blendowałem, próbowałem i zastanawiałem się, czego tu jeszcze dodać. Wyszło chyba nieźle, bo Kasia po pierwszym spróbowaniu prosiła o dwie dokładki. No i wygląda całkiem atrakcyjnie. Rzadko zdarzają się dania, które z natury są całkiem czarne.

pasta z czarnej fasoli

Nie mam przy okazji pasty z czarnej fasoli żadnych dodatkowych historii, więc proponuję przejść do przepisu. A jak w przypadku każdej pasty kanapkowej, jest on bardzo prosty.

Składniki:

200g suchej czarnej fasoli (namoczonej przez noc i ugotowanej) lub 400g fasoli z puszki
1/4 awokado
kilka łodyżek dymki
3 żabki czosnku
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 łyżeczka mielonego chili
oliwa
woda
sól
pieprz

Przygotowanie:

  1. Wszystkie suche składniki wrzucamy do malakserem dodajemy pokrojone na kawałki awokado i dymkę, solimy i pieprzymy
  2. Dolewamy 4-5 łyżek oliwy (może być też trochę oliwy z chili) i mksujemy
  3. Jeśli pasta jest za gęsta i słabo się miksuje, dodajemy trochę wody

pasta z czarnej fasoli

pasta z czarnej fasoli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *