pasta z bobu i anchois

Pasta z bobu i anchois

Dawno nie było żadnego humusu ani innej pasty. W zeszłym roku był za to humus z bobem, który wyszedł bardzo fajnie. Tym razem postawiłem na pastę całkowicie bobową, której nie soliłem – zamiast soli dodałem anchois, które są nie dość, że słone, to nadały paście przyjemnego rybnego posmaku.

Pasta z bobu i anchois

Już wam pisałem, że w tym roku z bobem absolutnie szaleję. Co więcej widzę efekty, bo w pracy już trzy osoby ugotowały makaron z bobem, pesto i indykiem. Fajnie. Bo niby widać, że ktoś tam w te przepisy klika, ale jak koleżanka je w kuchni obok Ciebie danie, które fotografowałeś dwa dni wcześniej to robi się miło. Więc jak chcecie, żeby było mi jeszcze milej, to przeczytajcie ten przepis i niech w waszych kanapkach zawita pasta z bobu.

Pasta z bobu i anchois jest smaczna, zdrowa i bardzo ostra – chociaż w zestawieniu z kanapką nie aż tak bardzo. W wersji fit zamiast chleba możecie użyć pokrojonych w słupki marchewek i kalarepki – też dadzą radę. W tym momencie moja wena na dziś się kończy, więc proponuję brać się do roboty. Smacznego.

Pasta z bobu i anchois

Składniki:

Ok. 150g ugotowanego i obranego bobu
4-5 filecików z anchois w oliwie/oleju, albo trochę pasty z anchois
1-2 łyżeczki chili w płatkach
1 ząbek czosnku
oliwa z oliwek

Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki miksujemy w malakserze. W zależności od pożądanej konsystencji dodajemy więcej lub mniej oliwy z oliwek i/lub zimnej wody.

Pasta z bobu i anchois

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *