Muhammara – pasta z pieczonej czerwonej papryki

„Dobre, ale dodałabym tu jakiejś szynki” – powiedziała moja mama po spróbowaniu muhammary. Tak zresztą reaguje na większość moich bezmięsnych dań. Ja, mimo że wegetarianinem nie jestem, uwielbiam wszelkiego rodzaju pasty kanapkowe, które piewcy szczęśliwego życia zwierząt sobie upodobali. Jeśli i wam brak mięsa nie straszny, zapraszam na syryjską pastę z pieczonej czerwonej papryki.

Hummus, muhammara, babaganoush (przepis już niedługo!), pasty z soczewicy, fasoli i innych roślin strączkowych. Czasami żałuję, że nie znałem ich wcześniej i przez lata na kanapkach rozsmarowywałem głównie serki topione (od dawna całkowicie wykluczone z mojej diety) i pasztety (te domowe nadal lubię). No ale cóż, człowiek uczy się całe życie, a kulinariów tyczy się to tak samo jak innych życiowych doświadczeń. Sam w końcu zacząłem gotować po wyprowadzeniu się z domu na studia.

Podobnie jak większość kulinarnych nowinek, muhammarę poznałem podczas wizyty w restauracji. Tym razem była to krakowska Hamsa, specjalizująca się w nowoczesnej kuchni izraelskiej. Jak zwykle podszedłem do sprawy ambitnie i postanowiłem zrobić własną, docelowo lepszą wersję. Wyszła świetnie, choć do Hamsy nadal lubię wracać dla innych pyszności.

Muhammara

Tak jak wspominałem, mama dodałaby trochę szynki. Zaskoczyła mnie natomiast preferująca tradycyjną polską kuchnię ze sznyclami i ziemniakami na czele babcia, która spałaszowała cały słoik muhammary, który chytrze podrzuciłem jej jako dodatek do bajgli (też przepis się pojawi!). Jest więc szansa na przeprowadzenie kulinarnej rewolucji w domu! :). Spróbujcie i u was i dajcie znać jak poszło. Ja musiałem się hamować, bo kilka razy złapałem się na wyjadaniu pasty łyżką, zanim trafiła na kanapkę… Trochę jak z Nutellą.

Składniki:

5 czerwonych papryk (ok 500g)
1,5 szklanki miąższu z chleba
1 szklanka podprażonych orzechów włoskich
4 ząbki czosnku
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżeczki kminu rzymskiego
1 łyżeczka papryki chili w płatkach
1 szklanka oliwy z oliwek

Przygotowanie:

1. Zacznijcie od papryk, umyjcie je, nasmarujcie lekko oliwą i wstawcie do piekarnika nagrzanego do maksymalnej temperatury (najlepiej opcja grill). U mnie było to 250 stopni

2. Pieczcie aż skórka będzie czarna (ok.30 minut) Po spieczeniu się jednej strony (ok. 15 minut) przewróćcie papryki na drugą stronę

3. Po wyjęciu przełóżcie do foliowej siatki, zawiążcie i zostawcie na min. 20 minut (najlepiej do ostygnięcia)

4. Wyjmijcie papryki z siatki i zdejmijcie skórkę – jeśli przypiekła się odpowiednio, nie powinno być z tym problemu – usuńcie gniazda nasienne i nadmiar wody

5. Wszystkie składniki wrzućcie do miksera zmiksujcie na gładką pastę (im bardziej zmiksowana tym lepsza)

Muhammara

8 thoughts on “Muhammara – pasta z pieczonej czerwonej papryki

  1. Przepis brzmi super, chętnie spróbuję! Zastanawiam się tylko, co daje przełożenie papryk do foliowej siatki, tzn. w jaki sposób wpływa to na ich smak? Czy ten krok jest niezbędny? Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *