Krem z pieczonych buraków

Z czym wam się kojarzą buraki? Z barszczem, ćwikłą, tartymi buraczkami i w zasadzie tyle. A szkoda, bo buraki są dostępne praktycznie cały rok i można z nich robić tyyyle rzeczy! Np. pyszną zupę krem.

Od pewnego czasu moja koleżanka przeżywa prawdziwe buraczane objawienie. Kiedyś nie tolerowała ich w ogóle (cytując: „wydawały mi się takie obmierzłe z wyglądu i konsystencji”), natomiast teraz robi z nich dosłownie wszystko – ciasta, pasty, hummusy i inne pyszności. Zainspirowany tą buraczaną rewolucją postanowiłem zrobić też coś we własnym zakresie. Wybór padł na zupę krem. Akurat niedawno trafiłem na kilka przepisów, które po połączeniu i kilku modyfikacjach dały nową, lepszą jakość. Używając języka korporacji – zadziałała synergia :).

Z wszystkich zup kremów, jest to aktualnie mój absolutny faworyt. Bije na głowę krem z dyni, cukinii, groszku i czegokolwiek innego. Świetnie smakuje z dodatkiem orzechów nerkowca (pomysł Kasi) i grzankami czosnkowymi.

Składniki:

1 kg buraków
1 duża marchewka
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
ok 2,5 cm świeżego imbiru
600 ml bulionu
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka ziaren kolendry
pół czerwonej papryki
sól
pieprz
masło do smażenia

krem z buraków

Przygotowanie:

1. Rozgrzejcie piekarnik do 250 stopni, zawińcie buraki w folię aluminiową i pieczcie aż będą miękkie (co najmniej godzinę)

2. Wyjmijcie buraki, obierzcie ze skórki i pokrójcie w kostkę

3. Pokrójcie cebulę w pióra i podsmażcie w rondlu na maśle

4. Dodajcie kminek i kolendrę zmiażdżone wcześniej w moździerzu

5. Dorzućcie pokrojoną w kostkę marchewkę, paprykę i buraki. Smażcie kilka minut mieszając

6. Dodajcie starty na tarce imbir (lub 2 łyżeczki suszonego) i wymieszajcie

7. Zalejcie całość bulionem i gotujcie aż marchewka będzie miękka (co najmniej pół godziny)

8. Na koniec dodajcie przeciśnięty przez praskę czosnek, a po ostudzeniu zmiksujcie

krem z buraków

One thought on “Krem z pieczonych buraków

  1. Bardzo to dobre. Szybko się robi. Jeszcze nigdy nie jadłam buraków w takiej postaci i jestem zachwycona. Barszczowi na jakiś czas mówimy nie. Polecam wszystkim, którzy chcą odkryć buraki na nowo. A połączenie z imbirem – wyborne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *