Halibut z pieczoną brukselką z masłem orzechowym

Halibut w sosie pomarańczowo-musztardowym z brukselką pieczoną z masłem orzechowym i chilli

W ramach współpracy z Tesoro del Mar nieocenionym krakowskim dostawcą ryb i owoców morza, dostałem ostatnio świeżego halibuta. Fajna ryba, bardzo delikatna choć wciąż dość mięsista, świetnie sprawdza się z gęstymi sosami na bazie śmietany. Wymyśliłem, że podam ją z brukselką. No i okazało się, że owa brukselka absolutnie rozbiła bank i o rybie (prawie) zapomniałem.

Robiłem ją trzy razy pod rząd. Brukselkę, nie rybę. Pieczoną, z chilli, czosnkiem i MASŁEM ORZECHOWYM. Bo wszystko, co ma w sobie masło orzechowe jest pyszne. Serio, nie spotkałem się jeszcze z daniem zawierającym masło orzechowe, które byłoby złe. Dlatego nawet jeśli brukselka jest dla was wyłącznie kiepskim wspomnieniem ze szkolnych stołówek, powinniście spróbować tego przepisu. W zasadzie to szczególnie dlatego.

Pieczona brukselka z masłem orzechowym

Na pewnym etapie życia doszedłem do wniosku, że bardzo niewiele jest rzeczy, których nie lubię. Z dzieciństwa pamiętam dwa traumatyczne posiłki – kanapki z miodem oraz ryż z jabłkami w przedszkolu i tych dwóch raczej nie tykam. Zresztą nie ma w nich nic interesującego w związku z czym nie czuję, żeby moje kubki smakowe jakoś specjalnie cierpiały. Natomiast wszystkie inne kulinarne traumy sobie przepracowałem i żyjemy w świetnej komitywie.

Ale wracając do brukselki. Jest absolutnie epicka. To jeden z tych przepisów, które powstają trochę jakby od niechcenia. Wziąłem brukselkę, pokroiłem, zerknąłem do szafki z przyprawami, potem do lodówki, potem znowu do szafki i czegoś tam do niej nawrzucałem. Do brukselki w sensie. Upiekłem i zjadłem prawie całą zapominając o rybie. Kasia zresztą podobnie.

Halibut z pieczoną brukselką

Rybę jednak też warto zrobić. Sos inspirowany przepisem Agaty Wojdy lekki nie jest, ale od czasu do czasu trochę śmietanowej ekstrawagancji nie zaszkodzi. Możecie też w nim pomaczać brukselkę. Będzie jeszcze lepsza. O ile to możliwe. To niesamowite, jaka siła drzemie w tych małych kapustkach.

Składniki:

500g fileta z halibuta
ok. 50g masła

sos:

sok z połowy pomarańczy
200ml śmietany 30%
gałka muszkatołowa
1 łyżeczka świeżego tymianku
1 łyżka musztardy
1 łyżka miodu

brukselka:

2 łyżki masła orzechowego
3 żabki czosnku
1 łyżeczka chilli lub harissy
sól
pieprz
oliwa z oliwek

Przygotowanie:

  1. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni
  2. Halibuta myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem i kroimy na średniej wielkości kawałki
  3. Układamy rybę na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, doprawiamy solą i pieprzem i na każdym kawałku kładziemy niewielki kawałek masła
  4. Kroimy brukselki w ćwiartki i wkładamy do miski
  5. Dodajemy masło orzechowe, sól, pieprz, chilli lub harissę i posiekany drobno czosnek i całość mieszamy tak, żeby masło orzechowe oblepiło brukselki. Można dodać trochę oliwy
  6. Blachę z halibutem wkładamy do piekarnika na środkowy poziom, a brukselką w żaroodpornym naczyniu na dolny
  7. Po 20 minutach wyjmujemy halibuta, a brukselkę przekładamy na środek i podkręcamy temperaturę do 220 stopni
  8. Przygotowujemy sos: do rondla wyciskamy sok z pomarańczy i doprowadzamy do wrzenia
  9. Dodajemy musztardę i miód i mieszamy aż wszystkie składniki pięknie nam się połączą
  10. Dodajemy śmietanę, posiekany tymianek i ścieramy trochę gałki muszkatołowej
  11. Mieszamy, próbujemy czy dobre i w razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem
  12. Przed podaniem halibuta można na jeszcze chwilę włożyć do piekarnika

Pieczona brukselka z masłem orzechowym

Halibut z pieczoną brukselką z masłem orzechowym

One thought on “Halibut w sosie pomarańczowo-musztardowym z brukselką pieczoną z masłem orzechowym i chilli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *