grecka zupa z soczewicy

Grecka zupa z soczewicy

Dzisiejszy przepis to dla mnie powrót do przeszłości. Dawno temu, w wakacje 2007 roku pracowałem w Grecji jako kelner. Zarobiłem mniej niż chciałem, z koncepcji pracy i wakacji w jednym nic nie wyszło, ale co pojadłem to moje. Pośrednik, który załatwił mi pracę wiele nie oferował, ale zapewnił codzienne obiady, wydawane przez restaurację, w której pracowaliśmy. Wśród nich była pyszna i prosta grecka zupa z soczewicy.

Pracowaliśmy (Kasia i ja) w szczycie sezonu na masowo nawiedzanej przez Anglików wyspie Skiathos i tamte trzy miesiące kojarzą nam się przede wszystkich z ciągłym bólem nóg, niewyspaniem i 12-godzinnymi dniówkami. Na rozrywki nie było zbyt wiele czasu w związku z czym jednym z jaśniejszych punktów dnia był obiad, który jedliśmy w przerwie między poranną i wieczorną zmianą. Co więcej, jako że jadłospisów nie stwierdzono, obiad codziennie był zagadką, która rozwiązywała się dopiero gdy w domu otwieraliśmy aluminiowe pudełko. Generalnie nie było źle, bo przerabialiśmy wszystkie greckie specjały (te tańsze oczywiście) od baraniny, przez pastitsio aż po zupę z soczewicy.

grecka zupa z soczewicy

No właśnie. Zupa z soczewicy okazała się hitem, mimo, że na początku byliśmy do niej nastawieni dość sceptycznie. Zresztą wtedy nawet nie wiedzieliśmy z czego ona jest, dopiero koleżanka Rosjanka uświadomiła nam, że to soczewica. Nigdy wcześniej soczewicy nie jedliśmy – ani Kasia, ani ja. Zupę jednak pokochaliśmy i wyczekiwaliśmy jej każdego tygodnia.

Zupa przyjechała z nami do Polski, a to za sprawą książki kucharskiej „Kuchnia kreteńska”.

Zupa (choć ja wolę wersję trochę mniej rozwodnioną) wygląda jak szaro-bura breja, więc przedstawienie jej na zdjęciach we w miarę atrakcyjny sposób było sporym wyzwaniem. Ale chyba wyszło nienajgorzej. Jest trochę podobna do bigosu, bo lepiej smakuje z każdym kolejnym odgrzaniem. Poza tym warto pooeksperymentować z temperaturą podania. Ja najbardziej lubię trochę przestygniętą, ale ciepła czy zimna też jest świetna. Ma jeszcze jeden plus: kupując składniki raczej nie zbankrutujecie.

grecka zupa z soczewicy

Składniki:

2 szklanki zielonej soczewicy
3 duże i dojrzałe pomidory
4 ząbki czosnku
2 liście laurowe
1 duża cebula
2 marchewki
2-3         łyżki octu z czerwonego wina
pół szklanki oliwy z oliwek

Przygotowanie:

  1. Soczewicę wrzucamy do zimnej wody i doprowadzamy do wrzenia. Potem gotujemy 3 minuty i wymieniamy wodę na świeżą. Dodajemy łyżeczkę soli
  2. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy ok. 20 minut
  3. Dodajemy posiekaną cebulę, marchewkę i liść laurowy. Gotujemy ok 10 minut ciągle mieszając
  4. Pomidory wyparzamy, obieramy ze skóry i miksujemy w blenderze/ścieramy na tarce
  5. Dodajemy pomidory i czosnek i mieszamy
  6. Gotujemy jeszcze kilka minut aż soczewica będzie całkiem miękka, a konsystencja taka, jaka nam odpowiada
  7. Pod koniec gotowania dodajemy ocet z czerwonego wina i oliwę z oliwek

Podawać można na różne sposoby, my często dodajemy kawałki fety, albo posypujemy startym parmezanem. W wersji solo też daje radę.

grecka zupa z soczewicy

2 thoughts on “Grecka zupa z soczewicy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *